V Festyn Rodzinny w Nowym Dworze

Niecodzienne atrakcje czekały w niedzielę na mieszkańców i gości Nowego Dworu. Nawet chmury, które na kilka chwil zasłoniły letnie słońce nad sołectwem, nie obniżyły frekwencji gości. Ci, którzy zdecydowali się wziąć udział w festynie na pewno wrócą tu za rok. Wioska indiańska, konkursy, pyszna oferta gastronomiczna, Młodzieżowa Orkiestra Dęta OSP Lidzbark, loteria fantowa, motocykliści i serdeczna atmosfera zrekompensowały chwilowe niedogodności aury. Najmłodsi jak zwykle bawili się znakomicie korzystając z dmuchańców, wielkiej zjeżdżalni, wozu strażackiego, waty cukrowej, słodkości i konkurencji przeprowadzonych przez instruktorów z Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Lidzbarku. W czasie trwania festynu można było odwiedzić park maszyn rolniczych, przysiąść przy ognisku, jak również pogłaskać alpakę Tosię. Dużym zainteresowaniem wśród najmłodszych cieszyła się atrakcja w postaci przejażdżki konnej przygotowanej przez „Farmę Noego” z Kiełpin. A dzięki wiosce indiańskiej Tatanka Art. poczuć można było atmosferę Dzikiego Zachodu i zostać nieustraszonym indiańskim wojownikiem. Każdy miał możliwość sprawdzić się w umiejętnościach indiańskich, pomalować sobie twarz i postrzelać z łuku. Oprócz tego uczestnicy mogli zjeść potrawy z grilla, pyszną grochówkę oraz inne smakołyki, które przyrządziły panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Nowym Dworze. Nie zabrakło muzyki, spotkania integracyjnego sołtysów sołectw Gminy Lidzbark i dobrego humoru. Pomimo kapryśnych chmur, uczestnicy od najmłodszych do najstarszych dobrze bawili się do późnych godzin nocnych przy dźwiękach zespołu FitFormat. Do zobaczenia za rok!
Sołtys Nowego Dworu Katarzyna Paradowska pragnie podziękować wszystkim sponsorom, dzięki którym możliwe było zorganizowanie festynu, a także strażakom z OSP Nowy Dwór, Kołu Gospodyń Wiejskich i mieszkańcom wsi.