Pierwszy Lidzbarski Maraton MTB za nami – fotorelacja

Do imprez promujących Miasto i Gminę Lidzbark dołączyła kolejna wielka impreza sportowa: w ubiegłą niedzielę odbył się Pierwszy Lidzbarski Maraton MTB.

– Właśnie ruszyło do tych zmagań ponad 100 zawodników z czterech województw. Trasa jest bardzo urokliwa, biegnie przy Jeziorze Lidzbarskim i jeziorze Wlecz, zahacza także o Dąb Rzeczpospolitej. W tym mniejszym wydaniu to niespełna 25 kilometrów ciężkiej trasy. Dystans długi to dwie pętle i około 50 kilometrów. Jest to trasa dla profesjonalistów, półprofesjonalistów ale i dla amatorów, którzy na tych najcięższych odcinkach zejdą z rowerów, podbiegną aby tę trasę pokonać. Jest to kolejna duża impreza, kolejne wydarzenie sportowe, które myślę wpisze się na stałe w cykl imprez sportowych w naszej gminie. I to nie tylko dla zawodowców, dziś na przykład była otwarta kategoria rodzinna na dystansie 5 kilometrów, na której nasi najmłodsi zawodnicy zdobywali pierwsze szlify – mówi burmistrz Lidzbarka Maciej Sitarek.

120 zawodników przy pięknej pogodzie zmagało się na malowniczej trasie Górznieńsko-Lidzbarskiego i Welskiego Parku Krajobrazowego. Wśród nich zastępca burmistrza Janusz Bielecki, który udowadnia, że rower jest dobry dla każdego, wystarczy trochę poćwiczyć:

– Trasa nie tylko dla zawodowców, także dla amatorów – ja jestem tego najlepszym przykładem. Na rower wsiadłem pierwszego maja czyli miesiąc temu. Mamy piękną ścieżkę wkoło jeziora więc co drugi dzień po 10 kilometrów i można było dzisiejszą trasę fajnie ukończyć, dojechać do końca i to w dobrej prędkości. Polecam wszystkim – mówi zastępca burmistrza Janusz Bielecki.

Do zawodów zgłosili się rowerzyści z wielu miejsc Polski. Po dojechaniu do mety, wycieńczeni zgodnie stwierdzili, że trasa przygotowana przez pracowników Miejskiego Ośrodka Kultury i Sportu oraz Urzędu Miasta i Gminy w Lidzbarku była niezwykle wymagająca:

– Dzisiaj w Lidzbarku odbył się pierwszy MTB Maraton, trasa była ciężka, górzysta. Liczne podjazdy i sekcje okazały się dosyć ciężkie, ale do przejechania. Ogólnie pogoda też nam dopisuje i jest fajnie – komentuje Krzysztof Sieński.

To właśnie urozmaicenie okazało się kluczem do sukcesu – nudnych odcinków trasy nie było:

– Były przygody, kilka mocnych zjazdów, udało się zjechać ze wszystkich, dwa razy z roweru trzeba było zejść i trzeba było się poddać piaszczystej górce. Generalnie wyszło dobrze, fajna trasa między dwoma jeziorami osoby na trasie bardzo chwaliły, organizacja też bardzo dobra. Przypominam, że jest to pierwszy rajd MTB, myślę, że będziemy od tego roku cyklicznie te imprezy organizować – dodaje Janusz Bielecki.

Lidzbarki Maraton Rowerowy MTB będzie się odbywał cyklicznie. Kto nie wziął w nim udziału w tym roku, będzie miał kolejne okazje. Warto więc odkurzyć rowery, wyruszyć na lidzbarskie szlaki i samemu spróbować swoich sił. Tym bardziej, że jak podkreślają organizatorzy – trasy są przygotowane dla każdego niezależnie od zaawansowania i wieku:

– Warto dodać, że w dzisiejszych zawodach berze udział przedstawiciel rady powiatu działdowskiego, bierze również udział przedstawiciel Urzędu Miasta i Gminy w postaci mojego zastępcy a w najstarszej kategorii wiekowej bierze udział jeden z byłych burmistrzów Lidzbarka – kończy burmistrz.

We wszystkich kategoriach wręczono dyplomy, medale i pamiątkowe statuetki, a zwycięzcy otrzymali nagrody rzeczowe. W rajdzie udział wzięło kilkunastu mieszkańców Gminy Lidzbark.

Wyniki na stronie: http://mtblidzbark17.chiptiming.pl/#list