Lidzbarski Jarmark Bożonarodzeniowy za nami

Rękodzieło, smakołyki, wypieki i ręcznie robione zabawki to tylko niektóre z rzeczy, w które można się było zaopatrzyć na tegorocznym lidzbarskim Jarmarku Bożonarodzeniowym. W tym roku było to wydarzenie pod każdym względem rekordowe.

 – W tym roku odwiedziła nas rekordowa liczba wystawców, jest ich czterdziestu, bardzo dużo jest ich z samego Lidzbarka bądź z gminy. Są koła gospodyń, przedszkola, żłobek, ŚDS, Psia Przystań i wiele innych. Na stoiskach u wystawców możemy znaleźć rękodzieło, ale jak widać przede wszystkim świąteczne jedzenie – na ciepło na zimno, na słodko i na słodko – wylicza dyrektor MGOK w Lidzbarku Marlena Komosińska.

Goście odwiedzający tegoroczny Lidzbarski Jarmark Bożonarodzeniowy bardzo szybko wczuli się w świąteczny klimat i rodzinną atmosferę panującą w lidzbarskiej hali sportowej.

 – Zdecydowanie, jak się jest na takim pięknym jarmarku jak ten w Lidzbarku to można swobodnie mówić, że święta są tuż tuż. To bardzo piękna inicjatywa, pan burmistrz mówił, że to od pięciu lat, więc swoistego rodzaju jubileusz i widać, że ta duża sala ledwo co mieści wystawców i gości. To świadczy o tym, że jest bardzo wielkie zaangażowanie publiczne i pozarządowe. Szkoły, koła gospodyń, sołectwa – wszyscy angażują się w działalność integracyjną. I to pięknie rokuje na dziś i na przyszłość dla budowania dobrej relacji w samorządzie lidzbarskim. Gratuluję mieszkańcom i panu burmistrzowi bo jest to idea godna naśladowania dla innych samorządów – mówi marszałek Gustaw Marek Brzezin.

 – Jak widzimy za moimi plecami wielkie zainteresowanie mieszkańców Miasta i Gminy Lidzbark. Atmosfera świąteczna, wspaniałe wypieki ale i rękodzieło wykonane przez naszych zdolnych mieszkańców. Już teraz jeszcze raz gorąco dziękuję naszym mieszkańcom i wystawcom za wielkie zaangażowanie w przygotowanie tych stoisk i przygotowanie tak naprawdę prawdziwej, magicznej świątecznej atmosfery. Dzięki nim mamy okazję się spotkać i przygotować do świąt bożego narodzenia – dodaje Burmistrz Maciej Sitarek.

 – Z każdym rokiem mamy coraz więcej stoik rękodzieła no i coraz większą frekwencję. Czuć tę rodzinna atmosferę, a przede wszystkim patrząc na to, co oferują wszystkie stosika widać, że wszyscy pamiętają o istocie Świąt Bożego Narodzenia – a więc o narodzinach Jezusa Chrystusa i cały czas aspekt rodzinny, to bardzo cieszy – podkreśla Przewodniczący Rady Miasta i Gminy Lidzbark Paweł Ciesielski.

Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się stoiska ze świątecznymi potrawami i wypiekami. Każdy, kto spróbował barszczu, pierogów lub pierników poczuł magię świąt.

 – Próbowaliśmy tych wspaniałych wypieków, ale z tym trzeba uważać, bo wszystko jest tak słodkie i kaloryczne a święta przed nami. więc teraz lepiej oczami, a w święta popróbujemy wszystkiego, co jest przygotowane – mówi marszałek.

 – Próbowaliśmy, są już pyszne potrawy wigilijne, jest barszcz, są znakomite ryby. Myślę, że w przyszłym roku musimy pomyśleć o jeszcze większej hali, aby pomieścić wszystkich mieszkańców – dodaje burmistrz.

 – Próbowaliśmy między innymi smalcu wegańskiego, no i zakupiliśmy już z małżonką stroik z rękodzieła naszej wnuczki, dzięki czemu mogliśmy to wykorzystać z korzyścią dla wystawcy – podkreśla przewodniczący.

Lidzbarski Jarmark to jednak nie tylko rzeczy dla ciała – przygotowano wiele atrakcji również dla ducha.

– Na naszej scenie i to już stało się tradycją występują przedszkola oraz szkoły prezentując dorobek artystyczny związany ze świętami Bożego Narodzenia. W okolicach  sceny znajdują się ogródki, w których dzieci mogą przygotować własnoręcznie kartki z życzeniami lub bombkę. Pomagają im babcia Ela i babcia Krysia oraz panie z przedszkola Bajkowy Zakątek – dodaje dyrektor MGOK.

Kulminacją Lidzbarskiego Jarmarku Bożonarodzeniowego była oczywiście wizyta upragnionego gościa – mówiący po lapońsku Święty Mikołaj rozdawał dzieciom słodkości i upominki. Każdy mógł sobie również zrobić pamiątkowe zdjęcie ze świętym.

MO