Czas relaksu, czyli koncert Andrzeja Rybińskiego

11 marca w sali widowiskowej Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury odbył się koncert Andrzeja Rybińskiego. Na muzyczną jakość tego wieczoru złożyły się: talent i charyzma wykonawcy, znakomite przygotowanie wydarzenia od strony technicznej (scenografia, realizacja dźwięku), a przede wszystkim wspaniała publiczność szczelnie wypełniająca Salę Widowiskową.

Andrzej Rybiński ze swoim kilkudziesięcioletnim stażem scenicznym jest już legendą polskiej muzyki rozrywkowej. Dodajmy jednak, że legendą jaka nie popadła w manieryzm i nic nie straciła z żywiołowości oraz wybitnie uczuciowego tonu, którymi charakteryzują się od początku kariery występy autora przeboju „Nie liczę godzin i lat”.

Tę piosenkę, jak i wiele innych „klasycznych” utworów Andrzeja Rybińskiego usłyszała w piątkowy wieczór, 11 marca, lidzbarska publiczność. Szeroko znany i rozpoznawalny repertuar muzyk przeplatał utworami nowszymi, głównie pochodzącymi z wydanej w 2011 roku płyty „Całym sercem”. Akompaniamentem do niezapomnianego (i będącego wciąż w doskonałej kondycji) głosu Andrzeja Rybińskiego była zaś jego słynna gitara elektroakustyczna; bogatszą orkiestrację utworów zapewniał natomiast playback – dość wspomnieć, że nie odczuwało się tego wieczoru braku zespołu grającego w pełnym składzie. Elementem znakomicie angażującym słuchaczy stały się też liczne anegdoty i historie utworów wplatane w humorystyczny sposób przez muzyka.