| Dzisiaj jest sobota, 4 września 2010 r., imieniny Idy, Rozalii, Róży |
| Urząd Miasta i Gminy w Lidzbarku, 13-230 Lidzbark, ul. Sądowa 21, tel. 023 696 15 05, 696 15 02, fax 023 696 21 07, umig@lidzbark.pl | |||||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||
|
Szlak kajakowy po rzece Wel
Rzeka Wel jest lewym dopływem Drwęcy. Swoje źródła bierze we wsi Bartek leżącej na północ od jeziora Dąbrowa Wielka. Na teren Welskiego Parku Krajobrazowego wpływa w rejonie wsi Szczupliny w powiecie Działdowo, przepływa w okolicach Rybna i płynie na południe przez kilka malowniczych jezior. W okolicach miejscowości Cibórz tworzy ogromne zakole zmieniając kierunek na północno – zachodni meandrując przepływa przez miasto Lidzbark pod dziewięcioma mostami. Wypływając z jeziora Lidzbarskiego płynie przez miejscowość Kurojady i Chełsty gdzie przyjmuje zdecydowanie odmienny charakter tworząc wartki potok górski wpadający na teren powiatu Nowe Miasto Lubawskie. Dopływając do granicy Welskiego Parku Krajobrazowego rozdwaja się tworząc odnogę – zwaną Bałwanką wpadającą do jeziora Fabrycznego. W okolicy miejscowości Bratian kończy swój bieg i wpada do rzeki Drwęcy podwajając jej przepływ. OPIS SZLAKU Wel jest typową rzeką pojezierną, zwłaszcza w górnej swej części z charakterystyczną zmianą kierunków biegu. W jej dolinie występują liczne mokradła i starorzecza. Oznacza się w miarę wyrównanym przepływem w ciągu roku, co wynika z retencyjnej roli licznych jezior przez które przepływa: jez. Dąbrowa Wielka 98,5 km i Dąbrowa Mała 96,8 km, jez. Pancer 94,9 km, jez. Rumian 83,8 km, jez. Zarybinek 80,0 km, jez. Tarczyńskie 70,3 km, jez. Grądy 64,9 km, jez. Zakrocz 62,3 km, jez. Lidzbarskie 44,0 km, jez. Fabryczne 16,5 km. Spływ proponujemy rozpocząć w Dąbrównie za mieszalnią pasz w okolicach nowo wybudowanej oczyszczalni ścieków na 96 km. Wodowanie dosyć wygodne, rzeka dostatecznie szeroka i głęboka, prąd słaby. Po obu stronach łąki, brzegi nieco zadrzewione. Wpływamy na jez. Pancer ( pow. 1,1 ha; 163 m n. p. m.) malowniczo położone przy zalesionym pagórku. Wypływ (94,9 km) w pd. – wsch. krańcu jeziora. Za jeziorem prąd słaby, koryto rzeki szerokie. Zbliżamy się do lasu na prawym brzegu, teren staje się krajobrazowo atrakcyjniejszy. Dalej wieś Wądzyń. Widoczne pozostałości mostu. Dotychczasowy łagodny prąd zaczyna się wzmagać i przechodzić w kamieniste bystrze. Malowniczy podmokły las olchowy towarzyszy przez cały ciąg przełomu – wrażenia są niepowtarzalne. Na progu wodnym dla mniej wprawnych bezpieczniej płynąc lewą odnogą i p 60 m. przenieść kajak do głównego nurtu (przy zabudowaniach). Spragnieni mocnych wrażeń przy wyższym stanie wody mogą płynąć głównym nurtem. Wpływając na rozlewiska płynąc lewą stroną unikając wpłynięcia w liczne starorzecza. Mijamy dwa miejsca poboru wody dla żwirowni w Grzybinach (przez które niestety musimy przenieść kajak – na odległość kilku metrów) i wpływamy na las olchowy. Po niedługim czasie przepływamy pod mostem 84,1 km (droga Dąbrówno – Tuczki) i po 300 m wpływamy na jez. Rumian (305 ha; 152 m n. p. m; głębokość 12 m; długość 6 km). Kierujemy się w lewo (na pd. – zach.) do wpływu rzeki na 82,5 km wypatrując mostu żelaznego na rzece. Rzeka płynie leniwie szerokim korytem wśród łąk i pól uprawnych. Płynąc mijamy nieliczne zabudowania. Po dwóch km po lewej stronie mijamy liczne, rozległe stawy rybne (wapniaki), przy miejscowości Prusy. Płynąc dalej mijamy po lewej stronie las olszowy, dopływając do jeziora Zarybinek na 79,1 km trasy, (pow. 73,8 ha, głębokość średnia 2,4 m, wys n. p. m. 151 m). Wypływ rzeki odnajdujemy płynąc w lewo (pd. – wsch. jeziora) w grupie trzcin. Rzeka płynie leniwie, mijamy po lewej stronie gorzelnię w Tuczkach i przepływamy pod mostem drogowym 76,9 km (Działdowo –Rybno) i następnie pod wiaduktem kolejowym (Warszawa – Gdańsk). Dopływamy do młyna państwa Hilar w Tuczkach (ekologiczne gospodarstwo agroturystyczne). Konieczne przenoszenie kajaków – najwygodniej lewą stroną. Nurt rzeki przyśpiesza i po kilometrze słabnie. Wpływamy na rozlewisko przed jazem w Grabaczu na 75,1 km. Kajaki przenosimy prawą stroną w dół (na górze po lewej stronie zostawiamy kanał – doprowadzalnik wody do stawów rybnych Koszelewy). Za jazem kamieniste bystrze 500m. Po lewej stronie stawy rybne z których odprowadzana jest woda licznymi kanałkami. Przed granicą lasu z lewej strony wpływa Koszelewska Struga 73,5 km, która z doprowadzalnikiem wody przy gospodarstwie rybackim państwa Ossowskich tworzy akwedukty. Na odcinku 4 km płyniemy rzeką przez malowniczy las poprzecinany starorzeczami. Mijając 70,3 km dopływamy do jeziora Tarczyńskiego (pow. 163,8 ha, głębokość średnia 3,8 m, wys. n. p. m 143 m). Wpływając na jezioro na prawym brzegu północnym przy wejściu do zatok, wieś Wery, zaś na lewym brzegu piękny starodrzew objęty ochroną rezerwatową – Ostrów Tarczyński, rozdzielający jeziora Tarczyńskie i Grądy. Wypływ z jeziora Tarczyńskiego jest łatwy do odszukania w północno – zachodnim jego krańcu porośniętym trzcinowiskiem. Wypływając na tz. krótką rzekę 68,1 km dopływamy do jeziora Grądy (powierzchnia 112,7 ha głębokości średnia 4,7 m, dł. 5 km), kierujemy się na lewo ku miejscowości Tarczyny zostawiając po prawej wieś Grądy (dla zainteresowanych ciekawym miejscem do odwiedzenia jest grodzisko wczesnośredniowieczne leżące na przeciwko tejże miejscowości - na wyraźnym cyplu). Po przepłynięciu dwóch km, na 64,9 km odnajdujemy wypływ z jeziora, kierując się w stronę południowego krańca jeziora (ruiny drewnianego mostu). Leniwie płynąc rzeką dopływamy do J. Zakrocz (15,1 ha) o brzegach malowniczo zalesionych, kierujemy się na południowy wschód do wypływu 62,3 km. Rzeka stanowi tu swój najłatwiejszy odcinek, polecany na jednodniowe wypady dla początkujących kajakarzy. Mijamy miejscowość Koty (58,7 km) dopływamy do Podciborza gdzie przed mostem kolejowym (53,0 km) da się wyczuć wzmagający się nurt i dalszy odcinek rzeki zalecamy wprawnym kajakarzom. W miejscowości Cibórz przepływamy pod mostem drogowym Działdowo – Lidzbark (bystrze!) by po 500 m dopłynąć do spiętrzenia przy starym młynie. Należy przeprowadzić rozpoznanie z brzegu. Od Ciborza do Lidzbarka płyniemy silnie meandrującą rzeką podziwiając rzadko spotykane na polskich rzekach urwiste – 30 metrowej wysokości piaszczyste brzegi. Na wysokości wsi Bełk (51,5 km) z lewej strony mijamy ciek łączący rzekę Wel i rzekę Wkrę zwaną Działdówką – woda tutaj wpływa lub odpływa w zależności od poziomu wody w rzekach. We wsi Olszewo przepływamy pod drewnianym mostem 50,0 km drogowym i dopływamy do nieczynnego młyna we wsi Jamielnik – Bełk (49,3 km) gdzie rzeka zmienia swój kierunek z zachodniego na północny. Po przepłynięciu tego trudnego odcinaka z licznymi przeszkodami dopływamy do starego – czerwonego młyna w Lidzbarku mijając próg lewą stroną. Dopływając do jeziora Lidzbarskiego przepływamy pod pięcioma mostami drogowymi i jednym wiaduktem kolejowym oraz zaliczając jedną 40 metrową przenośkę przy funkcjonującym młynie wodnym (45,2 km). Jezioro Lidzbarskie 44,0 km (powierzchnia 122 ha, głębokość średnia 10,1 m – maksymalna 27,7 m; długość 3,5 km, na południowym brzegu liczne ośrodki wczasowe, w południowo – wschodniej części Leśna Ścieżka Dydaktyczna, wokół liczne źródliska i jary. Przed wpłynięciem do jeziora Lidzbarskiego po lewej stronie jeziorko lagunowe Wlewsk utworzone przez wieki nanoszonym piaskiem, po prawej piaszczysty półwysep długości, dalej płyniemy przez małe jeziorko Markowe, a następnie pod mostem drogowym Lidzbark – Brodnica kierujemy się w stronę Kurojad. Ponownie przepływamy przez malowniczy jar wzdłuż projektowanego rezerwatu przyrody Las Nadwelski. W Kurojadach (38,5 km) kolejna przenośka lewym brzegiem. Po trzech kilometrach dopływamy do mostu drogowego i uskoku na rzece przy nieczynnym młynie w Chełstach 36,0 km, tu przenosimy kajak prawym brzegiem. Za młynem 400 metrowe bystrze, spływanie wymaga wprawy. Wskazane dokonanie rozeznania z brzegu przed kontynuacją spływu. Po chwili łagodnego spływu rzeka ponownie przybiera charakter potoku górskiego. Wpływamy w uroczysko Piekło (rezerwat na terenie powiatu nowomiejskiego utworzony w 2001 roku) gdzie rzeka wcina się głębokim wąwozem w wysoczyznę. Silny prąd, zwalone drzewa podnoszą atrakcję tego pięknego górskiego odcinka spływu. Ten przeuroczy fragment wskazany jest dla bardziej doświadczonych kajakarzy, szczególnie przy niskich stanach wody wystające kamienie narażają sprzęt na zniszczenie. W nieistniejącej wsi Straszewy (28,5 km) mijamy drewniany most przed, którym wskazane byłoby kolejne rozeznanie przeprowadzone z brzegu. Przenosimy kajaki przy małej elektrowni wodnej, dopływamy do betonowego mostu drogowego (600 m na prawo sklep we wsi Trzcin), wokół silnie urozmaicona rzeźba terenu. Prąd łagodny, rzeka meandruje wśród łąk, mostek drogowy (Lorki), dopływamy do czynnego młyna. Tu rzeka rozwidla się na dwie odnogi, które łączą się dopiero po kilku kilometrach. Zachodnia lewa odnoga zwana Bałwanką napędza młyn i podąża w kierunku jeziora Fabrycznego. Prawa zaś stanowiła dawne, główne koryto rzeki napędzając nieczynny obecnie młyn. Łagodniejszym i ciekawszym do spłynięcia jest lewa odnoga rzeki. Wpływamy na jezioro Fabryczne (Tylickie) bardzo płytkie (pow. ok. 80 ha, wys. 98 m n. p. m) zarośnięte szuwarami przez co wpływ znajdujący się w pn. – wsch. części jeziora (prawy brzeg) jest trudny do odnalezienia. Odnoga łączy się ze starym korytem rzeki (15,3 km), dalej płyniemy pod mostem nieczynnej linii kolejowej i mostkiem drogowym Tylice – Linowiec, Po dwóch kilometrach spotykamy most drogowy Grodziczno – Nowe Miasto (11,7 km) stąd do stacji PKP Zajączkowo Lubawskie odległość 3 km. Po prawej stronie liczne stawy rybackie. Rzeka zmienia brzeg z północno – zachodniego na zachodni. W miejscowości Kaczek – elektrownia na terenie prywatnym – przenośka. Zbliżamy się do miejscowości Bratian gdzie rzeka rozwidla się płynąc pod dwoma mostami i to charakterystyczne rozlewisko kończy bieg rzeki WEL, która stanowi największy lewobrzeżny dopływ DRWĘCY (0,00 km) TROCHĘ STATYSTYKI
KOMUNIKACJA
Oprac. WPK :: do góry
|
|
| web design & hosting INTERmedi@ |