24 finał WOŚP za nami

W niedzielę 10 stycznia odbył się 24. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy grającej w tym roku pod hasłem „Mierzymy Wysoko”. Środki ze zbiórki przeznaczone zostaną na wsparcie oddziałów pediatrycznych oraz zapewnienie godnej opieki dla ludzi w podeszłym wieku.

Tegoroczny, 24. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Lidzbarku odbył się wyjątkowo na sali widowiskowej Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury, gdzie wśród publiczności znaleźli się m. in. burmistrz Lidzbarka Maciej Sitarek wraz z zastępcą, Januszem Bieleckim. Elementem angażującym uczestników Finału były nie tylko występy zaproszonych artystów, ale także – a może przede wszystkim – aukcje specjalnie przygotowanych na ten wieczór rzeczy i gadżetów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jednym z prowadzących aukcję był znany dziennikarz radiowy, Sławomir Drygalski. Licytacja przedmiotów przekazanych przez darczyńców wyniosła rekordowo ponad 11 tys. zł.

Na scenie Sali Widowiskowej wystąpiła grupa tańca nowoczesnego działająca pod egidą lidzbarskiego ośrodka kultury (prezentując taniec synchroniczny oraz break dance) i Młodzieżowa Orkiestra Dęta przy OSP w Lidzbarku, której występ otwierał artystyczną część Finału i odznaczał się nader wysokim poziomem wykonawczym oraz ciekawym repertuarem. Kulminacją programu był zaś pełen pozytywnej muzycznej energii koncert grupy SunFlowers grającej reggae-fusion. Warto wspomnieć, że miejsca dla prób tej formacji użycza Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Lidzbarku. Tradycyjnie o godzinie 20.00 rozpoczął się barwny pokaz sztucznych w ramach akcji „Światełko do Nieba”.

Lidzbarscy wolontariusze uczestniczyli także w obchodach Wielkiej Orkiestry w Warszawie. Czterdziestoosobowa grupa harcerzy z Lidzbarka zaproszona została przez fundacje WOŚP do uczestnictwa w nagraniach w studiu Owsiaka, gdzie udzielali wywiadów, promowali nasze miasto, a także uczesticzyli w koncercie pod Pałacem Kultury oraz w pokazie „Światełka do Nieba”.

Finał WOŚP w Lidzbarku był wydarzeniem udanym tak w opinii organizatorów, jak i publiczności. Życzymy Orkiestrze grania „do końca świata i o jeden dzień dłużej”. Siema!